Sekretne życie pszczół - Sue Monk Kidd

By Lyzitea - 8/09/2019




"Uświadomiłam to sobie po raz pierwszy w życiu: świat jest jedną wielką tajemnicą, która kryje się pod osnową naszych powszednich dni, świecąc jasno choć wcale o tym nie wiemy."


Od zawsze bałam się pszczół. Uciekałam gdzie pieprz rośnie, gdy zobaczyłam chociażby jedną z nich. Nigdy nie zostałam użądlona, a mimo to lęk gdzieś we mnie pozostał. Nie zwracałam uwagi, że są to bardzo pożyteczne owady, przecież to dzięki nim możemy cieszyć się wspaniałymi odmianami miodu.

Lily to piękna, czternastoletnia dziewczynka, wchodząca w nastoletni okres. Ma za sobą bardzo ciężkie przeżycia, które uniemożliwiają jej funkcjonowanie w większej grupie.  Mieszka wraz z ojcem na farmie brzoskwiń. Niestety nie ma łatwego życia, ponieważ ojciec nie traktuje jej z należytą miłością i jeżeli ją kocha, to doskonale to ukrywa. Tak naprawdę jedynym pozytywnym elementem jej życia jest Rosaleen, czarnoskóra opiekunka.

Lata siedemdziesiąte są bardzo ciężkie dla ciemnoskórych mieszkańców Stanów Zjednoczonych. Kolorowi są traktowani jak przedmioty bez uczuć i godności. Pewnego dnia Lily postanawia odejść z domu  i wyrusza wraz z opiekunką śladami swojej zmarłej matki do Tiburonu w Karolinie Południowej. Natrafia na pasiekę prowadzoną przez trzy czarnoskóre siostry o imionach jak miesiące lata.

Po książce spodziewałam się bardzo wiele, zapewne dlatego, że wcześniej przeczytałam niezliczoną ilość bardzo pozytywnych opinii na jej temat. Jednakże nie zawiodłam się. Nie ukrywam faktu, że popełniłam karygodny błąd i najpierw obejrzałam film. Na swoje usprawiedliwienie dodam, że było to w kompletnej nieświadomości! Teraz po lekturze mogę spokojnie potwierdzić, że pozytywne komentarze nie były bezpodstawne. Uwielbiam wątki o pszczołach, dzięki którym dowiedziałam się nieco o tym zamkniętym świecie czarno-żółtych owadów.

Poruszana w tej książce kwestia ludzi o ciemnej karnacji i ich praw w Stanach Zjednoczonych jest niestety zaledwie nakreślona, spodziewałam się bardziej rozwiniętego wątku o tej tematyce. Mimo tego mogę stwierdzić, że i tak jest to sporo, ponieważ nie poczytamy o tym dużo w innych pozycjach. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić na jakie szykany byli wystawiani ludzie. Kiedy o tym myślę, serce samo mi się kraje i woła o pomstę do nieba. Dlaczego tak musiało być?

"Sekretne życie pszczół" Sue Monk Kidd jest książką obowiązkową i nie widzę powodu, dla którego miałaby być zignorowana. Porusza niezwykle drażliwy temat i uczy nas ludzi jak mamy zachowywać się w swoim własnym społeczeństwie na przykładzie perfekcyjnie zorganizowanych pszczelich kolonii. Gorąco polecam!

  • Share:

You Might Also Like

0 komentarze

Zapraszam do komentowania i dzielenia się swoją opinią. Jednocześnie uprzedzam, że treści nieodpowiednie zostaną usunięte.