Małe i niezwykłe życie.
Należę do osób ciekawych świata i od wczesnych lat szkolnych bardzo lubiłam zagłębiać się w różne pojęcia wyjaśniające jak funkcjonuje otaczający mnie świat. Programy przyrodnicze były na porządku dziennym i bardzo dobrze wspominam ten czas. Tylko jedno mnie obrzydzało i brzydzi do tej pory, a mianowicie są to larwy. Książka „Terra insecta. Planeta owadów” autorstwa Anne Sverdrup-Thygeson opowiada o naprawdę fascynującym życiu owadów i udowadnia jak bardzo są nam potrzebne.
Anne Sverdrup-Thygeson jest profesorem na Norweskim Uniwersytecie Nauk Przyrodniczych, prowadzi bloga, można usłyszeć ją w audycjach w norweskim radiu i jak nikt inny potrafi opowiadać o owadach. Robi to szalenie ciekawie i nie sposób jest się oderwać od książki. Każde zdanie zaciekawia nas coraz bardziej i coraz więcej dowiadujemy się o tym fascynującym świecie małych insektów.
„Terra insecta. Planeta owadów” to opowieść o fascynujących stworzeniach, które są bardzo potrzebne w naszym codziennym życiu, czasami nawet nie zdajemy sobie sprawy w jakim stopniu jesteśmy od nich zależni, bo przecież pszczoła robot to jednak nie to samo co żywy owad. Nawet karaluchy okazują się być przydatne, ponieważ mogą ratować ludzi z zawalonych budynków!
„Mówisz, że nie znosisz owadów? To zapewne nie lubisz też czekolady, marcepana, jabłek i truskawek? Prawda jest taka, że powstanie wszystkich tych smakołyków, a także masy innych produktów żywnościowych zależy bezpośrednio od owadów – bez nich nie można by ich było wytwarzać w takich ilościach i w takiej jakości, do jakich jesteśmy przyzwyczajeni. Mówimy tu oczywiście o pracy, którą insekty wykonują w branży zapylania”.
Książka ta jest wypełniona informacjami na temat naszych małych przyjaciół, dowiadujemy się jak ciężkie okazuje się być ich życie i jak bardzo muszą oni pracować, abyśmy mogli cieszyć się chociażby pięknymi kwiatami, dorodnymi truskawkami, czy też smakowitym miodem. Warto jest sięgnąć po tę pozycję i przybliżyć sobie owadzi świat.
„My i owady mamy gdzieś w odległej przeszłości wspólnego przodka. Dlatego chociaż owady pojawiły się na długo przed nami – mają na karku setki milionów lat – to łączy nas wspólna historia, na dobre i na złe. I nie ma wątpliwości, że ich potrzebujemy.”



0 komentarze
Zapraszam do komentowania i dzielenia się swoją opinią. Jednocześnie uprzedzam, że treści nieodpowiednie zostaną usunięte.